Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką

Dziś, 24 marca obchodzimy Narodowy Dzień Pamięci Polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką. To moment, który skłania do zatrzymania się nad historiami ludzi, którzy mimo grożącej im kary śmierci zdecydowali się pomagać. Wśród tych historii są także te związane z Jasłem i okolicą. Historia Jasła w czasie II wojny światowej to nie tylko opowieść o zniszczeniu miasta i tragedii jego mieszkańców. To także mniej znany, ale bardzo ważny wątek – pomoc udzielana Żydom przez Polaków w warunkach skrajnego zagrożenia.

W czasie okupacji Jasło stało się siedzibą niemieckich władz powiatowych w Generalnym Gubernatorstwie. W 1941 roku utworzono tu getto, które jeszcze w tym samym roku zostało zlikwidowane. Większość żydowskich mieszkańców miasta została deportowana i zamordowana. Ci, którym udało się uciec, próbowali przetrwać po tzw. aryjskiej stronie. To właśnie wtedy pomoc ze strony Polaków nabierała szczególnego znaczenia.

Trzeba pamiętać, że za jakąkolwiek pomoc Żydom groziła kara śmierci. Było to realne zagrożenie, egzekwowane przez okupanta. Mimo to w Jaśle i okolicach znaleźli się ludzie, którzy decydowali się pomagać. Jednym z nich był lekarz Julian Ney, który wraz z Anną Bogdanowicz wspierał osoby przebywające w getcie, organizował pomoc medyczną, a także pomagał w ucieczkach i zdobywaniu dokumentów. Ich działalność została wykryta. Ney został aresztowany i zginął, Bogdanowicz trafiła do obozu Auschwitz, gdzie również poniosła śmierć.

W powiecie jasielskim całe rodziny ukrywały Żydów we własnych domach. W Czermnej, Rodzina Garbulińskich oraz Stanisław Owca ukrywali Żydów w swoim gospodarstwie. Przez długi czas zapewniali im schronienie i wyżywienie. Ostatecznie zostali zdradzeni. Niemcy zamordowali ukrywających się Żydów, a wobec pomagających zastosowali brutalne represje.

W Sowinie, w gminie Kołaczyce, Anna i Stanisław Kopeć ukrywali rodzinę Kruegerów. Pomoc polegała nie tylko na zapewnieniu kryjówki, ale też na stałym wsparciu materialnym i organizowaniu bezpiecznych miejsc w momentach zagrożenia. Części uratowanych udało się przeżyć wojnę.

Z kolei w Hucie Polańskiej rodzina Barutów pomogła żydowskiej rodzinie Strengerów. Ostrzegali ich przed niebezpieczeństwem, pomagali przetrwać w lesie, a także stworzyli pozory normalnego życia – m.in. organizując dokumenty i umożliwiając dziecku funkcjonowanie pod zmienioną tożsamością. Dzięki tej pomocy udało się doczekać końca wojny.

Te historie pokazują, że pomoc rzadko miała jedną formę. Najczęściej była to cała sieć działań: ukrywanie, dostarczanie żywności, leczenie, zdobywanie dokumentów, przekazywanie informacji. Często angażowały się całe rodziny. W Jaśle i okolicach pomagali zarówno mieszkańcy wsi, którzy mogli zapewnić schronienie w gospodarstwach, jak i osoby o określonych zawodach – lekarze, nauczyciele – wykorzystujące swoje umiejętności i możliwości w praktyczny sposób. Nie da się dziś dokładnie określić skali i zakresu tej pomocy. Wiele historii nigdy nie zostało spisanych. Zachowane relacje pokazują jednak wyraźnie, że nawet w warunkach terroru i wszechobecnego strachu istniała przestrzeń na solidarność i odwagę. To właśnie te pojedyncze decyzje, podejmowane często w ciszy i bez świadków, składają się na ważną część historii Jasła.

Dziś pamięć o tych wydarzeniach możemy odtwarzać dzięki relacjom świadków i uczestników tamtych lat. Szczególnie cennym źródłem jest publikacja Instytutu Pamięci Narodowej „Relacje o pomocy udzielanej Żydom przez Polaków w latach 1939–1945”. Drugi tom, opracowany przez dr. hab. Sebastiana Piątkowskiego, obejmuje także obszar dawnego dystryktu krakowskiego, w tym region jasielski. W książce znalazło się ponad dwieście relacji opisujących konkretne historie z miejscowości takich jak Cieklin, Czermna, Lubcza, Łajsce, Niepla, Ołpiny, Opacionka, Swoszowa, Szerzyny czy Święcany. To świadectwa ludzi, którzy pomagali oraz tych, którzy byli świadkami tych wydarzeń. Warto sięgnąć po tę publikację. Pozwala zobaczyć historię nie przez pryzmat wielkich wydarzeń, ale pojedynczych decyzji i ludzkich losów. Dla mieszkańców regionu to także okazja, by lepiej poznać przeszłość miejsc, które dobrze znamy z codziennego życia.

narodowy dzień pamięci polaków ratujących Żydów pod okupacją niemiecką